Rejestracja
Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
[UR] » Historia
#1
[Obrazek: e98imtB.gif]





Historia





Undead Raiders - bezwzględny gang powstawał na przestrzeni lat, jego początki kształtuje się na rok 1965 podczas zamieszek w Watts. Przyczyną były prześladowania policji czarnoskórych jak i latynosów. Całe zamieszki trwały około sześciu dni, zginęło ponad trzydzieści osób. Było to największe powstanie do czasów powstania Rodneya Kinga w 1992 roku. Za założycieli podaje się grupę przyjaciół, dwóch czarnoskórych oraz dwóch latynosów, co na tamte lata było bardzo dziwnym zjawiskiem. Zaczęło się od walki ze służbami porządkowymi, które były wypełnione po brzegi białasami, którzy myśleli, że są bezkarni. Pewnego dnia jeden z założycieli - Erico Ramirez szedł po ulicy w swojej dzielnicy, jeden z glin miał gorszy dzień i siłą zaprowadził go do ciemnej uliczki. Zaczął go bić i poniżać. Erico nie był mu dłużny, w trakcie bójki znalazł cegłę. Wpadł w szał. Zaczął bić białasa ze wszystkich sił w twarz, nawet kiedy widział, że glina już się nie rusza - bił dalej. Cała twarz została zmasakrowana, nie dało się poznać kim była zamordowana osoba. Tamten dzień był przełomowy, zdarzenie te ogłoszono we wiadomościach, na dniach powstawały nowe gangi, nowe ideologie, nowe pomysły jak dokopać policji. Erico, Drake, Huan oraz Nico nazwali swoją grupę Undead Raiders. W kolejnych latach żyli spokojnie, nikt nie myślał o rabunkach czy przestępstwach, myśleli o zwalczaniu policji. Rekrutowali do siebie coraz nowych członków, nie tylko czarnych i latynosów, przychodzili wszyscy - nawet neonaziści. W 2005 roku wszyscy “ojcowie założyciele Undead Raiders” popełnili masowe samobójstwo, nie wytrzymali presji, wojny ze służbami skończyły się dawno, a oni musieli gnębić innych cywilów oraz walczyć o pozycję z innymi gangami. Grupę przejął Lope Martinezs - jeden z wyżej postawionych w gangu. Pewnego dnia dwaj wnukowie założycieli Undead Raiders zaczęli zarabiać sprzedając prochy, które Nathan - wnuk Erico’a produkował, a Dave - wnuk Huan’a ze swoimi znajomościami sprzedawał. Lope był przeciw temu i ustawił spotkanie z młodymi ze względu na szacunek, który miał do ich dziadków. Nie miało to być zwykłe spotkanie, to miała być krwawa masakra. Dave razem ze swoją ekipą bez Nathana pojechał na miejsce spotkania na pustynie. Zaczęli się strzelać, krew lała się bez końca, w pewnym momencie została tylko dwójka - Dave oraz Lope, obaj postrzeleni. Dave miał nóż przy kostce i ruszył na Lope, ranił go kilkakrotnie, a na samym końcu zrobił mu “kolumbijski krawat” oraz zdjęcie na znak tego, że to on razem z Nathan’em rządzą Undead Raiders.



Dziękujemy Movek!



Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Powered By © MyBB
Polskie tłumaczenie © Mybboard.pl
Copyright © Poland Truck Games